Następny mecz Ostatni mecz
Tabela Strzelcy
Sonda Zawodnik miesiąca
Zdjęcie tygodnia Cytat tygodnia

Feta po zdobyciu tytułu króla strzelców przez Huntera.
Galeria zdjęć Galeria video
Pilzno vs. Schalke
16.02.2012; 19:00
13 zdjęć
Schalke vs. Mainz
4.01.2012; 15:30
15 zdjęć
Zgrupowanie w Katarze
05.01.2012; 13:30
12 zdjęć
Maccabi vs. Schalke
14.12.2011; 21:05
21 zdjęć
Schalke vs. Steaua
1.12.2011; 19:00
15 zdjęć
Wywiady Felietony
Statystyki Osoby online
Strona istnieje od: 2345 dni
Zarejestrowanych użytkowników: 576
Newsów w serwisie: 2403
Użytkowników online: 0
Online: 29
Felieton: Od wielkiej niewiadomej do…

Wszyscy kibice pamiętają wielkie obawy, jakie towarzyszyły odejściu z Schalke Manuela Neuera, będącego w niesamowitej formie i nie jednokrotnie ratującego nasz zespół przed porażką bramkarza. Człowieka, który wiecznie mówił o miłości i oddaniu do Schalke.
Wraz z jego odejściem większość z nas obawiała się, co teraz będzie, kto będzie w stanie zastąpić popularnego MaNu. Działacze zespołu postawili na Ralfa Fahrmana, powracającego po dwóch sezonach gry we Frankfurcie wychowanka Schalke. Debiut Ralfa w oficjalnym spotkaniu w barwach „Konigsblauen” wypadł znakomicie. W meczu o Superpuchar Niemiec z lokalnym rywalem BVB zachował czyste konto a o zdobyciu przez nasz zespół trofeum zadecydowały rzuty karne i obronione przez Ralfa strzały Groskreutza i Perisica. Po tym ważnym dla wszystkich sympatyków Schalke zwycięstwie i zdobyciu pierwszego tytułu w sezonie 2011/12 większość z nas wierzyła, że będzie on w stanie godnie zastąpić naszego byłego bramkarza. Niestety kolejny mecz pokazał nam, że nie będzie jednak tak łatwo. Na rozpoczęcie sezonu doznaliśmy porażki z VFB Stuttgart 0-3. Następne spotkania to już była przeplatanka ładnych parad z błędami w wykonaniu Ralfa i pomimo że po rozegraniu 13 spotkań w Bundeslidze i Lidze Europejskiej Schalke mogło pochwalić się 7 zwycięstwami, 1 remisem, 5 porażkami to stosunek bramkowy pokazywał, że zasługa leży głównie po stronie dobrze grającej ofensywy, ponieważ Schalke zdobyło, 30 ale straciło aż 17 bramek. Pomimo tak wielu straconych bramek mało, kto narzekał na grę zespołu i Ralfa, ponieważ po 8 kolejkach zajmowaliśmy 4 miejsce.
Serca sympatyków „Królewsko-Niebieskich” zatrzęsły się ponownie 15 Października, gdy Ralf w 28 minucie spotkania z 1.FC Kaiserslautern zobaczył czerwoną kartkę i jak później się okazało doznał także poważnej kontuzji i zerwał więzadła w lewym kolanie.
W 30 minucie spotkania na boisko wszedł Lars Unnerstall kolejny młody zawodnik Schalke, wychowanek Preußen Münster, niestety wchodził na boisko słabo rozgrzany i miał od razu do obrony rzut karny, którego nieudało mu się obronić. Schalke przegrało te spotkanie 1:2, a Lars zaliczył dobry występ. Po meczu debiutant nie krył radości że mógł zadebiutować w barwach „Konigsblauen”, a na temat pierwszego występu przed tak wielką publiką mówił: „Gra przed ponad 64-tysięczną publiką nie jest łatwa, ale jestem piłkarzem i właśnie to mnie kręci. Mam nadzieję, że to nie był mój ostatni występ na VELTINS-Arena”. Następnego dnia zaczęły się spekulacje na temat, kto ma zastąpić Ralfa. Do klubu został sprowadzony na zasadzie wolnego transferu Timo Hildebrandt, który miał zastąpić Ralfa, jak się jednak okazało Timo stał się tylko rezerwowym, a jego obecność wpłynęła jeszcze bardzie motywująco na Larsa, który sam przyznawał, że jest pewien swoich umiejętności, iż konkurencja go tylko motywuje to tego, aby się jeszcze szybciej rozwijać oraz o tym, że on jest teraz numerem jeden i nie ma zamiaru siadać ponownie na ławce.
Jak pokazały kolejne spotkania Lars nie rzucał słów na wiatr i grał coraz lepiej, wraz z tak znakomicie grającą defensywą złożoną z Jonesa, Fucha, Howedesa, Papadopoulosa i Matipa zaczął sprawiać niesamowitą trudność ofensywie drużyn przeciwnych.
Lars Unnerstall rozegrał dotychczas w barwach „Konigsblauen” 15 meczy, w których trzynastokrotnie wyciągał piłkę z siatki. Schalke w tym czasie wygrało 10 spotkań, remisowało 2 krotnie i tylko w 3 spotkaniach musiało uznać wyższość przeciwników. Sam Lars w 6 spotkaniach zachował czyste konto, a Schalke zajmuje 3 miejsce w tabeli tracąc 3 punkty do lidera. Z Larsem w bramce udało się strzelić 42 bramki tracąc przy tym zaledwie 12.
Czy Lars Unnerstall jest w stanie zachować dobrą formę z jesieni? Czy zostanie on nowym MaNu? Czy z nim w bramce Schalke jest w stanie wygrać Ligę Europejską i zdobyć wymarzone mistrzostwo?
Na te odpowiedzi musimy poczekać, ale wierzę, że jeśli nasza defensywa wraz z Larsem będzie grała na takim poziomie jak w ostatnich spotkaniach to możemy mieć wiele powodów do radości w tym sezonie.
Autor: Artur Bergmann - Bergi
tekst bardzo fajny :) az z checia sie czyta :D oby wiecej takich :) a co do Larsa to mam nadzieje ze sie dobrze przygotowal i na lige bedzie w formie :D bo w tym roku trzeba zrobic MAJSTRA : )
No patrzę na innych i taki Zieler w średnim H96 puścił raptem 2 gole więcej niż bramkarze Schalke ;) Patrzę na czub tabeli i BVB z Bayernem puścili tyle goli co my, łącznie... Nie no jest różnica i to spora.

Atlan takiej tragedi to aż nie ma. Popatrz na innych bramkarzy, nawet za tych za miliony euro...

Kaspi mówisz i masz, postaram się coś napisać przez weekend chyba że ktoś inny już to robi...

Krytyka, krytyką a zagraj jak on ? Wole szkolić naszych i być w środku tabeli niż kupować obcych za wielką $$ i być u górze bez jaj !!
"Lars Unnerstall rozegrał dotychczas w barwach „Konigsblauen” 15 meczy, w których 13-sto krotnie wyciągał piłkę z siatki."
Nie wiedziałem, że jest aż tak beznadziejnie z naszą bramką... :O Co gorsza, to to że obrona gra naprawdę dobrze. Jak na razie to czkawką się nam odbija te skąpstwo przy zakupie bramkarza...
Fajny tekst. Brawo Bergi. To pokazuje że również użytkownicy mogą nam wysyłać teksty/newsy/zdjęcia/filmy/felietony itd.




















